Językami mówić będą

29 marca (niedziela), godz. 18

Blue Time Jazz Club (Gdańsk Oliwa, ul. Kaprów 19d)
wstęp wolny

SPEKTAKL Teatru Powstał  „JĘZYKAMI MÓWIĆ BĘDĄ”

Językami mówić będą to współczesny dramat sceniczny australijskiego pisarza i scenarzysty, Andrew Bovella. Autor podkreśla często, że sztuka była swojego rodzaju eksperymentem z formą. Dramat powstał z połączenia dwóch mniejszych tekstów – napisanego w 1992 roku Like Whiskey on Breath of a Drunk You Love i Distant Lights From Dark Places  z 1994 roku. Bovell złożył dwie jednoaktówki razem i powiązał historie bohaterów tak, by dwie różne historie splatały się w jedną.

Sztuka zbudowana jest na zasadzie dopełnienia wątków związanych z sytuacją postaci. Pierwszym z wątków jest historia związków małżeńskich JANE i PETE’a oraz SONII i LEONA, które przechodzą kryzys spowodowany obopólną zdradą każdego z partnerów. Drugim, zasadniczym tematem jest tajemnicza historia kryminalna z udziałem dr VALERIE SOMMERS, która ginie w niewyjaśnionych okolicznościach podczas nocnego powrotu do domu. VALERIE przed zaginięciem prowadzi terapię psychologiczną, której poddaje się SARAH – kobieta trawiona wątpliwościami związanymi ze swoim stosunkiem do mężczyzn. Postacią, która wiąże się z historią zaginięcia VALERIE jest NICK
Obydwa wątki dramatu splatają się ze sobą, ukazując złożoność ludzkiej psychiki i wyborów przez nią dokonywanych w sytuacji bezradności lub zagrożenia. Zawikłana sytuacja dramatyczna stopniowo się wyjaśnia, odsłaniając zagadkowe z początku motywacje kierujące postaciami…

Zdaniem samego autora sztuka stanowi: „[…] o tym, co słuszne, a co nie w emocjach. O zrywaniu umów przez najbliższe sobie osoby i o jednoczesnym budowaniu intymnych więzi z obcymi ludźmi.” Bovell koncentruje się na mapie emocji bohaterów, ukształtowanej przez poczucie osamotnienia, relatywnego wobec ich moralności. To sztuka o ludziach, tęskniących za wartościami i ostoją, którą może dać drugi człowiek; o ludziach, którzy w obliczu rosnącego stopniowo poczucia alienacji chwytają się każdego okruchu nadziei, humoru czy poczucia bliskości.

Obsada.
Część I :
LEON – Stanisław Sygitowicz,
SONIA – Kamila Dziemian,
JANE – Monika Bartoszewicz,
PETE – Krzysztof Dziwny.

Część II:
JOHN – Marcin Keslinke,
VALERIE – Alicja Hołubicka
SARAH – Agnieszka Warzocha,
NICK – Mateusz Andrószowski,
NEIL – Tomasz Kawecki.

Część III:
Marcin Keslinke, Stanisław Sygitowicz, Agnieszka Warzocha, Alicja Hołubicka.

Reżyseria: Jakub Kornacki.
Scenografia: Teatr Powstał.

Informacja o autorze:

Dramatopisarz australijski (ur. 1962), studiował dramatopisarstwo w Victoria College of the Arts w Melbourne. Autor wielu nagrodzonych sztuk scenicznych i scenariuszy filmowych. Dwukrotnie uhonorowany prestiżową nagrodą Austrlians Writers’ Guild Award za dramaty Who’s Afraid of the Working Class i Językami mówić będą.

Bovell jest autorem między innymi sztuk: After Dinner (1987), Ship of Fools (1988), The Ballad of Lois Ryan (1987), Scenes of Separation (1995) czy Shades of Blue (1996). Pisał ponadto scenariusze telewizyjne i filmowe, między innymi do filmu pełnometrażowego Head on (premiera w Cannes w 1998 roku) oraz do Strictly Ballroom (Roztańczony buntownik) w reżyserii Baza Luhrmana. Do tej pory zekranizowano jeden spośród jego dramatów – Językami mówić będą w kinowej wersji zatytułowanego Lantana – w reżyserii Ray’a Lawrence’a. W Australii film zyskał duży rozgłos oraz uznanie krytyków, jego światowa premiera odbyła się w czerwcu 2001 roku.

Jakub Kornacki (reżyser) o spektaklu:
– Językami mówić będą. Tytuł spektaklu niedwuznacznie nawiązuje do II  Listu Pawła do Koryntian. Listu mówiącego o miłości, jako o czymś  najważniejszym dla człowieka, o czymś, bez czego zdobycie  jakiegokolwiek skarbu, czy to w materialnej czy w jakiejkolwiek innej  dziedzinie, nie daje szczęścia. Tekst napisany dla aktorów starszych,  niż młodzi ludzie, z którymi realizowałem spektakl. Ich własny pomysł.  Trochę się bałem, czy podołają tematowi. Niepotrzebnie. Miłość kaleka,  miłość nieporadna, często trafiająca w ślepy zaułek, szukająca  spełnienia poza granicami rozsądnego ryzyka… Rozmowa o takiej  miłości, czy odbywała się za pomocą kwestii napisanych przez Autora,  czy też przybierała formę zażartych sporów poza sceną (nie brakowało  takich), na pewno była rozmową bardzo twórczą. Nie tylko dla aktorów.
Dla mnie również, za co im dziękuję.